Jak stymulować rozwój dziecka w 1. roku życia – percepcja wzrokowa

Pod pojęciem percepcji wzrokowej kryje się ogół takich czynności, jak widzenie, rozpoznawanie i różnicowanie bodźców z otoczenia, a następnie ich interpretacja na podstawie dotychczasowych doświadczeń. Postrzeganie wzrokowe jest procesem bardziej złożonym, niż mogłoby się wydawać. Samo wrażenie wzrokowe powstaje bowiem na siatkówce oka, ale rozpoznanie i interpretacje tego, co się widzi, dokonuje się przecież w mózgu. Prawidłowa i sprawna analiza bodźców wzrokowych jest niezbędna dla rozumienia i funkcjonowania w świecie tak samo małego, jak i dorosłego człowieka.Umiejętność prawidłowego postrzegania jest nie tylko jednym z pierwszych etapów rozwoju inteligencji, ale także jedną z podstaw uczenia się mowy.  W późniejszym okresie umożliwia przecież dziecku naukę czytania i pisania. Daje też możliwość wykonywania zadań arytmetycznych i pozwala na opanowanie wielu innych umiejętności, np. orientacji przestrzennej. Analizator wzrokowy wpływa także na funkcje motoryczne (np. utrzymywanie równowagi) oraz manualne (np. rysowanie). Rozwój umiejętności postrzegania jasności, barw, wielkości, kształtów, wyodrębniania elementów z tła następuje stopniowo. Niemowlę najpierw postrzega wszystko bardzo ogólnie (widzi tylko elementy charakterystyczne i kontury), dopiero z czasem bardziej precyzyjnie.

Oczywiście doskonalenie postrzegania wzrokowego nie następuje samoistnie, czy jedynie z racji dojrzewania układu nerwowego. Wzrok fizyczny jako taki owszem, ale już zdolność percepcji w dużym stopniu zależy od intensywnego pubudzania i właściwego stymulowania jej zgodnie z etapami rozwoju. Dlatego tak ważne jest zaangażowanie rodzica w jej harmonijny rozwój. Warto zaznaczyć, że jeszcze bardziej istotne, niż w przypadku dzieci zdrowych, jest to dla maluchów urodzonych przedwcześnie. Charakteryzują się one niestety słabszym odruchem na bodźce wzrokowe. Ponadto noworodki przebywające w inkubatorze przez pierwsze tygodnie / miesiące swojego życia mają mniejsze możliwości ćwiczenia funkcji wzrokowych, stąd tym bardziej potrzeba prowadzenia odpowiedniej stymulacji zaraz po opuszczeniu szpitala!

Czytaj dalej

Jak kąpać, żeby wpływać! – na rozwój dziecka oczywiście

 

Kąpiel to dla dziecka nie tylko codzienny rytuał przed snem, służący oczyszczeniu.To również, a może przede wszystkim źródło świetnej rozrywki połączonej z edukacją. Choć odgrywa ona ważną rolę w harmonijnym rozwoju dziecka, jest po pierwsze niedoceniana, po drugie często demonizowana, a nader często postrzegana jest przez dorosłych przez pryzmat własnych potrzeb, co skutkuje skracaniem jej czasu i traktowaniem jako rutynowego zabiegu. Sprowadzając ją do zwykłej, automatycznej czynności umycia dziecka i odhaczenia kolejnego zadania w planie dnia, pomijamy  niezwykle istotne aspekty rozwojowe.

Czytaj dalej

Jakość snu dziecka a jego rozwój mowy

Czy wiecie, że jakość i czas trwania snu małego dziecka ma duży wpływ na jego rozwój mowy?

Aby zrozumieć zależność między spokojnym snem a prawidłowym rozwojem mowy trzeba najpierw, choćby w podstawowym zakresie, zrozumieć w jaki sposób u malucha kształtuje się ta umiejętność. Niemowlę bowiem uczy się mowy wieloczynnikowo! Po pierwsze za pomocą zmysłów. Słuchu – bo od narodzin (a nawet nieco wcześniej) przysłuchuje się mowie kierowanej do niego czule przez opiekunów, a także tej, jaką posługują się dorośli w jego otoczeniu. Wzroku – bo przygląda się ruchom warg i mimice osób przemawiających do niego, a obserwacja ta ułatwia mu odtworzenie tych samych dźwięków. Po drugie za pomocą złożonych mechanizmów pamięciowych i myślowych. Pamięć jest niezbędna nie tylko dla rozumienia języka, dzięki zapamiętywaniu znaczenia słów, ale też do zapamiętywania sekwencji dźwięków tworzących wyrazy i kolejności słów tworzących zdania. Myślenie zaś pozwala na wnioskowanie z kontekstu, niezbędne w uczeniu się języka oraz samodzielne tworzenie logicznych wypowiedzi.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytanie czym jest i co daje nam sen? Bo to nie tylko odpoczynek! Wbrew pozorom nie jest to czas “wyłączenia” organizmu, choć kiedy patrzy się na błogo śpiące dziecko, mogłoby się wydawać, że ono przecież “nic nie robi”. Oczywiście sen jest czasem odpoczynku prowadzącego do wzmocnienia i regeneracji organizmu. Ale tylko ciało pozostaje w tym czasie w bezruchu. Ośrodkowy układ nerwowy jest jak najbardziej aktywny.

Czytaj dalej

Osiągnięcia rozwojowe po dwunastym miesiącu życia

Minął rok odkąd powitaliśmy na świecie wspaniałego małego człowieka. 12 miesięcy. 365 dni. No i powinnam pewnie napisać to, co zawsze mówią mamy: że minęło “nie wiadomo kiedy”, że dopiero co obchodziliśmy 1 miesiąc, a tu zaczynamy drugi rok, albo że czas leci za szybko. Ale wiecie co? Wiem dokładnie kiedy to minęło. Zegar odmierzał kolejne godziny gdy się bawiłyśmy, śmiałyśmy, gdy czytaliśmy książki, gdy chodziliśmy na spacery, gdy spałyśmy przytulone. Czasem biegł jak szalony – na wakacjach, albo podczas drzemek (Jak to minęła godzina?? Przecież zasnęła 15 minut temu!). Czasem też się dłużyło, najbardziej gdy nosiło się dziecko pół nocy, bo płakało. Tak, bywało też ciężko. Ale to było dawno temu! I wydaje się, że zaledwie kilka takich trudnych nocy było. Od dawna śpi jak anioł. A za dnia niezmiennie wesoły skrzat. Staraliśmy się bardzo nie przegapić ani chwili. Uwiecznialiśmy nie tylko na zdjęciach i filmach, ale przede wszystkim w pamięci każdy kolejny, cudowny miesiąc. Miliony wyjątkowych momentów. Zachwycaliśmy się nowymi postępami, a czasem kompletnie niepotrzebnie martwiliśmy, np. brakiem apetytu. Teraz wcina aż się jej uszy trzęsą. A czemu myślę, że nie za szybko? To jedyne, co się czasem myśli i chciałoby się powiedzieć “Chwilo trwaj!” by zatrzymać ten słodki szczebiot i tupanie nóżek i tulenie i.. i.. i…, no właśnie za wiele tych chwil do zatrzymania. Lepiej skupić się na tych, co właśnie trwają, by chłonąć z nich tyle radości ile się tylko da. Są wtedy tym bardziej wyjątkowe. Poza tym to, co przed nami, jest jeszcze bardziej ekscytujące! I jak pomyślę o tym, ile się wydarzyło wspaniałych rzeczy przez ostatnie 12 miesięcy, ile zmieniło, to wydaje się, że to minął o wiele więcej niż tylko rok. I to jest niesamowite. I to jest cała magia.  Dobra. Koniec tej patetyczności i romantyzmu.  Wracając na ziemię, zapraszam Was na ostatni artykuł z tego cyklu i podsumowanie umiejętności rozwojowych u rocznego malucha.

Czytaj dalej

Jak stymulować rozwój dziecka w 1. roku życia – percepcja słuchowa

Słuch, obok dotyku i wzroku to jeden z trzech najważniejszych zmysłów człowieka. Rozwój słuchu u niemowląt jest niezmiernie ważny dla całościowego prawidłowego rozwoju dziecka, będąc wykorzystywany do postrzegania świata już od pierwszych dni życia. Wrażenia akustyczne sterują odbiorem wrażeń płynących z innych zmysłów, no i przede wszystkim sprawny słuch pozwala wykształcić mowę, w rozumieniu przekazu ustnego, używanego powszechnie przez ludzi do komunikowania się.

Teraz ciekawostka! (Na początku może to brzmieć kosmicznie, ale zaraz przetłumaczę na język niemedyczny). “Tworzenie się drzewek dendrytowych komórek nerwowych w mózgu i powstawanie synaps jest w 70 –  75% zaprogramowane genetycznie. Jednak około 30% z nich powstaje tylko pod wpływem odpowiednich bodźców zmysłowych” ! Innymi słowy, narządy zmysłów rozwijają się w pełni lub osiągają wysoką zdolność funkcjonowania tylko wtedy, gdy są intensywnie stymulowane w okresie rozwojowym. A więc owszem, rozwój percepcji słuchowej uwarunkowany jest dojrzewaniem układu nerwowego, co jest od nas niezależne, ALE również stymulacją dźwiękową! Pamiętajmy, że plastyczność centralnego układu nerwowego jest największa w ciągu dwóch pierwszych lat życia. Tak więc prawidłowo pokierowany “trening słuchowy”, a raczej umiejętne pobudzanie i uaktywnianie słuchu u malutkiego dziecka od urodzenia, przez pierwsze kilka lat ma ogromne znaczenie dla poziomu funkcjonowania słuchu i prawidłowego działania jego funkcji. A podstawowymi funkcjami słuchowymi są: odbiór dźwięku (czyli samo zauważanie bodźca dźwiękowego), lokalizacja dźwięku w przestrzeni, zapamiętywanie dźwięku, rozpoznawanie dźwięku, różnicowanie dźwięków oraz łączenie go z innymi bodźcami.

No to jak stymulować rozwój słuchu? Jak bawić się i ćwiczyć z noworodkiem i małym dzieckiem do 1 roku życia, żeby zapewnić nalepsze warunki dla prawidłowego funkcjonowania słuchu, a tym samym sprzyjać właściwemu rozwojowi mowy oraz uwagi i koncentracji. Spieszę z omówieniem!

Czytaj dalej

Osiągnięcia rozwojowe po dziesiątym miesiącu życia

Dziesiąty miesiąc życia już za nami! Czy wszyscy zdążyli dobiec, czy ktoś zgubił się po drodze? Nadążyć za maluchem nie jest bowiem łatwo, bo raczkowanie osiągnęło już moment kulminacyjny. Szybciej nie będzie, a przynajmniej do czasu kiedy nasz bobas zacznie chodzić 🙂 Jeśli zaś chodzi o inne osiągnięcia rozwojowe, to w tym czasie pojawia się kilka nowych, istotnych umiejętności, których należałoby od malca oczekiwać.

Czytaj dalej

Mów do mnie wyrazami dźwiękonaśladowczymi!

Wiele razy spotykałam się z opinią, że do małych dzieci, także tych, które dopiero zaczynają wypowiadać pierwsze słowa, należy mówić tylko całymi zdaniami. Używanie wyrazów dźwiękonaśladowczych zamiast całego słowa bywa kojarzone z niepotrzebnym upraszczaniem, zdrabnianiem czy nawet “ciećkaniem się”. A są to trzy różne rzeczy.
Często 2-latki pięknie posługujące się owymi wyrażeniami, ba, nawet potrafiące budować za ich pomocą proste zdania, posądzane są, że “jeszcze nie mówią” i nie rzadko z tego powodu kierowane są do logopedy. A tymczasem wyraz dźwiękonaśladowczy to, jak sama nazwa wskazuje, wyraz. Pełnoprawne słowo. I choć zwykle krótkie, to umniejszać mu z tego powodu nie należy!
Czytaj dalej

Osiągnięcia rozwojowe po dziewiątym miesiącu życia – WSKAZYWANIE PALCEM

Dziewiąty miesiąc życia dziecka określany jest przez specjalistów jako “rewolucyjny” i stanowiący kamień milowy w rozwoju dziecka. O co chodzi z tą całą “rewolucją’ i czy te nowe umiejętności muszą pojawić się właśnie w dziewiątym miesiącu? Skąd wzięła się obsesja na wskazywanie przez dziecko palcem i czy aby nie jest ona przesadzona? Omówmy po kolei umiejętności i osiągnięcia rozwojowe charakterystyczne dla tego trzeciego kwartału okresu niemowlęctwa.

Czytaj dalej

Niemowlę i książka – sztuka czytania małym dzieciom

Nauka mowy i wiedzy o świecie, to nie tylko codzienne sytuacje i rozmowy, ale też wspólne czytanie bajek. Jako logopeda, muszę przyznać, że istnieją ogromne różnice w zakresie słownictwa między maluchami w tej samej grupie wiekowej. I o ile u 2 – 3 latków można by powiedzieć, że to normalne, bo jedne dzieci zaczynają mówić później, a inne wcześniej, to w pewnym momencie te rozbieżności powinny się wyrównywać. Ale umiejętności językowe nie rozwijają się same z siebie i nie są dane w pakiecie razem z dzieckiem. Zanim niemowlę nauczy się mówić musi się dobrze osłuchać z językiem, w czym pomaga czytanie. To nie jest tak, że maluch, do którego się mało mówi, mało od niego wymaga, mało czyta, w pewnym momencie stwierdzi: “Dobra, stuknęły mi 3 lata, to chyba już czas, żeby coś pogadać”. Według badań, dzieci, które nie miały od samego początku doświadczeń czytelniczych, później mówią, mają uboższy język, a nawet potrzebują w późniejszym czasie więcej czasu by osiągnąć skupienie i skoncentrować się przy zadaniach stolikowych.

Czytaj dalej

Co można „wyssać z mlekiem matki” czyli czego nie wiecie o karmieniu piersią

Karmienie piersią to jeden z bardziej “chodliwych” tematów, o dziwo nie tylko dla matek, obecnych czy przyszłych. Dyskusje o tym podejmują wszyscy, bez względu na wiek i płeć.  Nie wiedzieć czemu ta biologicznie naturalna sprawa wywołuje tyle emocji wśród społeczeństwa. I jak to bywa, opinie są zupełnie różne, nierzadko skrajne, bo karmienie piersią ma swoich zagorzałych zwolenników i, jeśli nie przeciwników, to na pewno sceptyków i wątpiących.

Czytaj dalej