Jakość snu dziecka a jego rozwój mowy

Czy wiecie, że jakość i czas trwania snu małego dziecka ma duży wpływ na jego rozwój mowy?

Aby zrozumieć zależność między spokojnym snem a prawidłowym rozwojem mowy trzeba najpierw, choćby w podstawowym zakresie, zrozumieć w jaki sposób u malucha kształtuje się ta umiejętność. Niemowlę bowiem uczy się mowy wieloczynnikowo! Po pierwsze za pomocą zmysłów. Słuchu – bo od narodzin (a nawet nieco wcześniej) przysłuchuje się mowie kierowanej do niego czule przez opiekunów, a także tej, jaką posługują się dorośli w jego otoczeniu. Wzroku – bo przygląda się ruchom warg i mimice osób przemawiających do niego, a obserwacja ta ułatwia mu odtworzenie tych samych dźwięków. Po drugie za pomocą złożonych mechanizmów pamięciowych i myślowych. Pamięć jest niezbędna nie tylko dla rozumienia języka, dzięki zapamiętywaniu znaczenia słów, ale też do zapamiętywania sekwencji dźwięków tworzących wyrazy i kolejności słów tworzących zdania. Myślenie zaś pozwala na wnioskowanie z kontekstu, niezbędne w uczeniu się języka oraz samodzielne tworzenie logicznych wypowiedzi.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytanie czym jest i co daje nam sen? Bo to nie tylko odpoczynek! Wbrew pozorom nie jest to czas “wyłączenia” organizmu, choć kiedy patrzy się na błogo śpiące dziecko, mogłoby się wydawać, że ono przecież “nic nie robi”. Oczywiście sen jest czasem odpoczynku prowadzącego do wzmocnienia i regeneracji organizmu. Ale tylko ciało pozostaje w tym czasie w bezruchu. Ośrodkowy układ nerwowy jest jak najbardziej aktywny. Warto przypomnieć, że sen składa się z dwóch następujących po sobie faz, wielokrotnie przeplatających się ze sobą.

NREM (non-rapid eye movement) – poza pierwszym stadium zasypiania, jest to sen głęboki, podczas którego spada ciśnienie tętnicze, zwalnia oddech i tętno, a nawet temperatura ciała. Organizm wypoczywa. Przepływ fal w mózgu jest wolny (fale theta, potem delta). Dochodzi do konsolidacji pamięci deklaratywnej, związanej z uczeniem się).

REM (rapid eye movement) – jest to sen płytki, podczas którego pojawia się wzmożona aktywność kory mózgowej, podobna do czasu czuwania. Mięśnie są jednak całkowicie zwiotczałe. W tej fazie występuje największe prawdopodobieństwo marzeń sennych. Mimo zwiększonej pracy wykonywanej przez mózg, w tej fazie również dochodzi do regeneracji. Wielu naukowców uważa, że to dzięki tej fazie zapamiętujemy na długo informacje, z którymi zetknęliśmy się w ciągu dnia. 

Podczas snu mają więc miejsce bardzo ważne procesy. Mózg dziecka wykonuje wtedy naprawdę ciężką robotę. Komórki nerwowe intensywniej pracują, aby przetworzyć zdobyte informacje. Kiedy jedne neurony tworzą nowe połączenia komórkowe, to inne odpoczywają i utrwalają w pamięci doświadczenia z całego dnia, pobudzając wyższe ośrodki w mózgu, to znaczy obszary odpowiadające za pamięć, zdolność uczenia się i myślenia. Mówiąc prościej, mózg jeszcze raz odczytuje wszystko czego dziecko się nauczyło, co zobaczyło i co przeżyło w ciągu dnia. Przetwarzane są skierowane do niego słowa, przeczytane książeczki, nowe dźwięki i znaczenia, każdy zaobserwowany gest i ruch twarzy. Następnie pozyskana wiedza i umiejętności są porządkowanie, utrwalane oraz przenoszone z zasobów pamięci krótkotrwałej do długotrwałej (np. pierwszy raz powtórzone sylaby podczas gaworzenia, nowe wypowiedziane słowo, próby konstruowania zdań albo wspólna nauka kolorów, czy liczenia). Dzięki temu maluszek po prostu się uczy i kolejnego dnia może korzystać z tego, co utrwaliło z poprzedniego, a nie uczyć się tego samego od nowa.

Jeśli niemowlę regularnie źle sypia, często przebudza się ze snu nocnego czy długotrwale płacze, to faza REM zostaje zakłócona. Sen nie ma wtedy ciągłości i kora mózgowa ma ograniczony czas na przetwarzanie i zapamiętywanie. Może to znacznie wydłużać poszczególne etapy uczenia się. Zarówno mowy jak wielu innych umiejętności.

To nocne przetwarzanie ma ogromne znaczenie nie tylko w uczeniu się mowy i myślenia językowego, ale także ogólnie w rozwoju poznawczym, aż do okresu przedszkolnego a nawet szkolnego. Szczególnie ważne jest zaś w pierwszych kilkunastu miesiącach życia, bo mózg niemowlęcia jest wtedy niesamowicie aktywny i rozwija się bardzo szybko. Poznaje niezwykle wiele nowych rzeczy i magazynuje pozyskane informacje, aby móc z nich korzystać w przyszłości. W tym wczesnym okresie rozwojowym sen stanowi też skuteczny rodzaj ucieczki od nadmiaru wrażeń i bodźców lub sposób na ich rozładowanie. Zwróćcie uwagę, że niemowlęta, po wyjątkowo aktywnym dniu albo takim w którym działo się mnóstwo nowych rzeczy (np. wizycie na sali zabaw, imprezie urodzinowej, całodziennym dniu zabaw w parku) śpią albo nadzwyczaj spokojnie, dłużej i przebudzają się rzadziej niż zwykle, albo wręcz przeciwnie – śpią bardzo niespokojnie, płaczą, wybudzają się i mają trudności z ponownym zaśnięciem. To dobrze obrazuje, jak wiele dzieje się w główce małego dziecka podczas snu i jak bardzo przeżywa ono wtedy zdarzenia dnia.

Mowa najlepiej rozwija się podczas codziennej, POZYTYWNEJ wymiany komunikatów językowych oraz w trakcie zabaw. Bawiąc się, maluch przyswaja i “chłonie jak gąbka”, bo słowa, zdania, pytania, odpowiedzi podkreślone są bardziej ekspresyjnie niż w naturalnej rozmowie, a dodatkowo dzięki całej otoczce dostarczają więcej emocji i są po prostu ciekawsze. Nie jest tajemnicą, że brak dobrego jakościowo i ilościowo snu skutkuje niewyspaniem. Zaś niewyspane dziecko jest drażliwe, marudne i nie ma ochoty na zabawę. W uczeniu się języka istotną rolę odgrywa też samo nastawienie dziecka, dociekliwość w obserwowaniu świata, chęć naśladowania, powtarzania, słuchania. Niewyspany maluch nie ma odpowiedniej koncentracji i chęci do podejmowania aktywności językowej. Z jednej strony niechętnie i mało aktywnie uczestniczy w zabawach edukacyjnych kreowanych przez dorosłych, a z drugiej samo też nie potrafi zająć sobie czasu. Niechętnie wskazuje obiekty w książce, a zwłaszcza powtarza słowa. Niedobory snu wpływają na tzw. “chłonność umysłu”, a przez to na zdolność uczenia się. Dziecko, które nie przesypia odpowiedniej liczby godzin, nie potrafi poprawnie interpretować znaczenia słów, gestów, mimiki, przeprowadzać szybkiej analizy tego, co do niego dociera.

Według badań przeprowadzonych przez University College London skrócenie czasu snu opóźnia przepływ impulsów nerwowych z komórki do komórki. Konsekwencją tego może być nawet opóźniony rozwój poznawczy!

Kluczowe znaczenie dla przyszłego rozwoju mowy, poprawności artykulacyjnej, a nawet dla rozwoju twarzoczaszki ma także sposób spania, a dokładniej oddychania podczas snu.  Powinno się to odbywać wyłącznie przez nos! Przepływ powietrza ustami, zamiast nosem, czyli przy otwartej buzi, oprócz chrapania (jeśli nie teraz, to w wieku dojrzałym), powoduje po pierwsze zwiotczenie mięśni jamy ustnej (“rozleniwienie języka”), po drugie nieprawidłowy rozwój żuchwy, co skutkuje wadami zgryzu, a po trzecie zaburza prawidłowe połykanie. To wszystko przekłada się na poważne ryzyko opóźnień w rozwoju mowy i przyszłych trudności artykulacyjnych. Nieprawidłowy tor oddechowy podczas snu może powodować też niedotlenienie jak i być przyczyną wielu innych schorzeń, o czym można przeczytać w jednym ze wcześniejszych artykułów “Oddychać też trzeba umieć”.

Sen stanowi zatem konieczny warunek zdrowego rozwoju dziecka. Świadome zapewnienie dziecku optymalnych warunków do spania, bez niepotrzebnego wybudzania się, zwłaszcza w fazie REM, sprzyja uczeniu się mowy, kształtowaniu się lepszej zdolności poznawczej, wspomaga pamięć i koncentrację. Obserwacja sposobu oddychania w trakcie snu i ewentualna szybka interwencja może zaś zapobiec wadom zgryzu i zakłóceniom rozwoju mowy. Warto więc zadbać o prawidłową higienę snu swojego dziecka. Nie tylko aby budziło się pełne energii i też aby dobrze się rozwijało.

Może Ci się również spodobać

Jeden komentarz

  1. Dziękuję za ten artykuł. Moja półtoraroczna córka od dawna źle sypia. Budzi się wiele razy w nocy. płacze strasznie i nie może ponownie zasnąć. Dużo w dzień się bawimy i czytamy. Mimo to wydaje mi się, że nie opornie jej idzie zapamiętywanie np. imion bohaterów bajek. Jest też marudna i rozkojarzona. Przekonuje mnie że może być to właśnie przez przerywany sen

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.